Stoję na peronie, za dworcem o nazwie wrzesień, czekam na pociąg sierpień, kiedy dopiero pośpieszny z lipca nadjeżdża i to na dodatek nie ze wszystkimi wagonami. Myślę, że z lipca dostane się na sierpień, a później wysiądę na wrześniu.. Wsiadam więc, a tam nie mam nawet jak przejść, bo dziury w podłodze czekają aż noga wpadnie i o belkę kolejową się rozszarpie. Tak więc stojąc w przejściu, słysząc stukot kół o rozszerzone szyny, zastanawiam się co poszło nie tak, że kolejka zamiarów niszczeje.. otwieram przedziały, szukając przyczyny.. jeden za drugim i coraz bardziej się gryzę, irytuję i denerwuję. Dostaję białej gorączki, widząc jak moje plany w każdym przedziale uprawiają akty brutalnej pornografii – pierdolą się.
Zostawiam walizkę z dobrymi intencjami w przedziale, żeby też poszła się pierdolić, kiedy będę kroczył z złośliwym uśmieszkiem przez korytarz, stukając moim stalowym argumentem po szybach, rurach, hakach, klamkach, oparciach, uśmieszkach, ząbkach, gałkach, czółkach, rączkach, genitaliach, flakach, piszczelach i może żeby nie być za brutalnym – nerkach.
Ach ach.
Jakby to było takie proste. Wszyscy uciekają, przedziały puste.. a my wjeżdżamy w tunel, wjeżdżamy w tunel.. Zalany cieniem, jedynie uśmiechnięte żółte zęby lśnią w czerwonym świetle, a stukot kół zlany z moim krokiem narasta kiedy dochodzę do maszynisty..
Drzwi się otwierają, a maszynista z przypiętą plakietką “Leń” się odwraca.
Cześć, nazywam się Szymon i zgwałcę Twoją twarz.
Mam za sobą dwa remonty i cieszę się że je skończyłem.. nawet nie wiecie ile to można się nawkurwiać na sam przebieg, zbieżność zdarzeń oraz na wdzięczność zleceniodawców. Również byłem na wspaniałych pięciodniowych wczasach w górach! Uwielbiam góry i z chęcią podciągnąłbym tam światłowody, to mógłbym zamieszkać w jakieś pustelniczej chatce na wzgórzu i witać księżyc co wieczór na niebie.. oczywiście to wszystko z moją love, która trzymałbym za dłoń, a w drugiej mój ulubiony kubek wypełniony moim ulubionym napojem.
Ale kurwa nie podciągną światłowód, więc wypierdalać.
Czemu słyszę pralkę o 22:00? Kurwa?
Wkurwiam się. Jebać władzę!
