Treści Internetowe cz. 2
Sierpień 25, 2011
Link do pliku poniżej
Ścieżka dźwiękowa
Alligator Indians – Telepathic Boys
Profil MySpace
Oczywiście, audiologa można ściągnąć i odsłuchać gdzie zechcesz
Sierpień 25, 2011
Link do pliku poniżej
Ścieżka dźwiękowa
Alligator Indians – Telepathic Boys
Profil MySpace
Oczywiście, audiologa można ściągnąć i odsłuchać gdzie zechcesz
Sierpień 18, 2011
Z racji tego, że spać mi się specjalnie nie chce, a i tak mam napisać posta o tworzeniu audiologa, to równie dobrze mogę zrobić to teraz.
Jak zwykle przy nowych rzeczach, moja organizacja lega w gruzach. Niestety, nie mam najlepszej dykcji i za długo organizuje myśli, co przekłada się na wielokrotne nagrywanie jednej sekcji. Dlatego też nie wyrobiłem się z całym materiałem przed wyjazdem. Jeżeli ktoś z was, będzie czekał na drugą część, to prawdopodobnie wkleję ją tutaj z kolejnym wideo logiem.
Swoją drogą, bardzo dobrze się bawiłem, mimo wielu błędów, które słyszę w swoim głosie na nagraniu
Zgubiłem wątek, ale to się nadrobi w kolejnym wpisie.
Dobrej nocy!
Sierpień 18, 2011
Link do pliku poniżej
Oczywiście, możesz ściągnąć audiologa i przesłuchać gdziekolwiek
Sierpień 17, 2011
Jezu, takie dobre to było, że nie mogłem się powstrzymać od zrobienia zdjęcia i wrzucenia tego na neta. Swoją drogą, kiedyś ktoś mi zarzucił, że źle użytkuję media internetowe i portale społecznościowe.. Czekajcie, przecież ja mam na to wyrąbane
Danie nie takie tłuste, jak się wydaje, ale strasznie syte. Dla zainteresowanych klopsiki są zrobione z mięsa mielonego, kaszy manny i jajka z przyprawami, a „dodatek”(zastępujący ziemniaki i sałatkę) z cebuli, czerwonej fasoli i pomidorów. Wszystko doprawione koncentratem i przyprawami własnego uznania. Uwielbiam dania na ostro, więc ja użyłem tabasco, cukru oraz curry
Koniec o jedzeniu, wracamy do pracy!
Sierpień 16, 2011
Już pewnie zapomnieliście kim jestem, bo tak zapadłem się pod ziemię ciągnąc ten blog za sobą. Przez cały ten czas naprawiałem to, co zepsułem jakiś czas temu, czyli samego bloga oraz pewne mniejsze sprawy. Wyskoczyłem z dzikim pomysłem realizacji bloga redakcyjnego, co było porażką, ponieważ postanowiłem pisać o wszystkim. Cóż, każdy popełnia błędy.. Ostatecznie doszedłem do wniosku, że bez obranego pomysłu na blog najlepiej będzie się trzymać starego stylu. Nie twierdzę, że nigdy nie powrócę do tego pomysłu, ale na pewno zbiorę odpowiednią ekipę ludzi zainteresowanych tematem i powinno wszystko, już inaczej wyglądać. Nie żałuję poprzedniego postanowienia. Nauczyłem się wielu rzeczy przy tych przewrotach, np odkryłem jakie są moje słabe strony przy organizacji projektów oraz poznałem swoją skalę lenistwa. Niby nic, ale dla mnie bardzo ważne informacje, szczególnie, przy takich okolicznościach jakie sobie właśnie kreuję.
Nie mogę powiedzieć, że obijam się w te wakacje, bo właściwie, nie było ani jednego dnia, który w pełni poświęciłbym na obijanie. Codziennie coś skrobałem przy blogu, szukałem zajęć, szukałem „okazji” itd. Ostatnio nawet głębiej przyjrzałem się finansom i gospodarce. Pomyślałem o rozwinięciu własnego interesu, ale nie będę pisał tutaj o niszach jakie znalazłem, bo jeszcze ktoś mnie ubiegnie
Zobaczymy co czas przyniesie.
Drugą połowę sierpnia, postanowiłem poświęcić na wypoczynek oraz wstępne przygotowanie do nowego sezonu akademickiego. Pewnie nie jeden z was, po przeczytaniu tego złapie się za głowę, jednocześnie myśląc „po co?”. Jestem jednak typem człowieka, któremu dość szybko rzeczy wylatują z głowy, dlatego musi je pielęgnować
Wideo logi, zdjęcia oczywiście będą. Postanowiłem jeszcze dołożyć do tego wszystkiego podcasty, czyli po prostu nagrania głosowe z muzyką. Pomysł podsunął mi pewien kumpel z grupy studenckiej, który orzekł, że nie chce mu się czytać takiego skupiska tekstu, a jak już ogląda wideo log, to zapodaje sobie same audio w tle, stąd też ten cały mój pomysł.
Tak wiem, ostatni wideo log miał miejsce w czerwcu, chyba. Niestety, miałem za mało motywacji żeby tworzyć przy pełnej liście domowników z dodatkowymi gośćmi w spisie. Jakbym się naprawdę przycisnął, pewnie byłoby coś z tego, ale przecież nie za bardzo tęsknicie
Dodałem parę nowych bajerów, jak płynne przejścia i takie tam. Blog stoi, ale jeszcze nie cała funkcjonalność. Chce wprowadzić dynamiczne wczytywanie treści, za pomocą AJAX i przystosować boczny panel do widgetów, ale to się już nie pali.
Mam nadzieję, że tęskniliście, bo mi wyjątkowo miło wrócić na stare śmieci.