Zmęczenie

Wrzesień 18, 2011

Studenckie „wakacje” powoli dobiegają końca. Cały okres starałem się wykorzystać na samorealizację, samodoskonalenie i równoważyć swoje czynności z wypoczynkiem i czasem spędzonym z innymi. Jak to u mnie w życiu bywa, często to co sobie zaplanuję np. na cały tydzień, lega w gruzach, bo ingerują siły wyższe. Najwidoczniej, jedynym remedium  dla mnie, jest całkowite uniezależnienie się(z opcjonalnym wyjebaniem w turbokosmos), a mam nadzieję, że nastąpi to całkiem niedługo, bo intensywnie pracuję nad tym :)

Programistyczny żargon

Wziąłem się za programowanie gier w javie. Tak tak, nie jeden programista C++, C stwierdzi, że to nie jest odpowiednia technologia, bo jest zylion razy wolniejsza od tych wcześniej wymienionych. Cóż, to prawda, jeżeli się odniesiemy do pierwszej wersji JDK, gdzie porównywalny program był 40-60 razy wolniejszy. Dzisiejsze programy pod Javą, są niezauważalnie „wolniejsze”, więc to różnicy nie robi. Wszystko zależy od tego jak programista piszę swoje programy. Jeżeli ktoś kalecznie pisze kod, to nawet najlepsze biblioteki mu nie pomogą, co najwyżej zmiana fachu.

Swoją droga, można łatwo zauważyć te stereotypy na rynku. Spostrzegłem, że znacznie więcej studia  Indie korzystają z Javy, niż typowo nastawione na komerchę wytwórnie. Na szczęście, powoli molochy przekonują się do tego języka, bo niezaprzeczalnie, też może doprowadzić do sukcesu(dobrym przykładem jest minecraft).

 

Zostaw komentarz

Twój email, nie będzie rozpowszechniany.

*

Komentarz jest widoczny, WYŁĄCZNIE po akceptacji.