Tak, to wordpress.com
Witam ponownie wszystkich czytelników. Zauważyłem że stopniowo mój zasób słownictwa zaczął się zwężać. Kalecze język codziennie, wynika to zapewne z tego że, większość czasu siedze przed kompem ucząc się z angielskich e-booków o programowaniu i innych rzeczy IT. Czas to zmienić. Dobrze jeszcze pamiętam jak prowdziłem mojego byłego bloga którego mogliście znaleźć pod www.szyks-mind.blog.pl, ale to było dawno temu i w ogóle.
Mówiłem kiedyś o tym że, prowadziłem projekt flashowy który miał mi zastąpić poprzedniego bloga. Cóż nigdy nie ukończyłem go, to zapewne dlatego że jestem perfekcjonistą w jakimś stopniu i wszystko mi przeszkadzało, a jak już strona działała cacy, to od kurtyny wszystko mnie irytowało i przeprowadziłem serie zmian w kodzie co zaowocowało tym, że nie działało. Co nie oznacza że do tego nie wróce pewnego dnia, ale najpierw musze zaspokoić swoje chore ambicje w programowaniu.
Dlaczego wordpress? Pewnie pewne grono znajomych mnie pojedzie, że lepiej już napisać sztywną strone www i updejtować ją co jakiś czas. Ano, odpowiem tak: to ma być blog i czemu nie skorzystać z tego co oferują na necie? Wszystkie wodotryski będę miał w projekcie.
Może kogoś jeszcze zastanowi adres strony. Kiedyś naczytałem się baśni japońskich i było o króliku który żył na księżycu.
Lubie króliczki.
Następny post niebawem, bo czuje potrzebe wylania troche tekstu na necie.
Ciao!