Love Content | Ausflüge

Love Content | Ausflüge

Z dedykacjÄ….

Projekt ruszył. Zdecydowałem, że przy długich nocach, będę w końcu pracował nad projektem. Zacząłem się przyzwyczajać do krótkiego snu, więc przydałoby się wzbogacać również o praktyczne umiejętności, a nie tylko o te duchowe ;)

Kuleje u mnie perspektywa, dlatego duży nacisk będę kładł na otoczenie obecnie niż na postacie. Oczywiście, nie planuje tworzyć dłonią absolwenta architektury czy też ASP. Niebawem zamieszczę jakieś szkice, bądź mash upy. te niebawem może potrwać, gdyż moja kochana, matura i obowiązki konsumują nielimitowane pokłady mojej uwagi. Żeby sobie pomóc w tym wszystkim, planuje wziąć aparat i cykać kadry różnych obiektów przemysłowych. Jeżeli jakiś student pokrewnych kierunków ASP bądź architektury, posiada jakieś przydatne źródła, to cieszyłbym się bardzo ze wsparcia.

W wakacje będzie się działo :)


Attention! Love content!

Nie każdy wiedział, ale niedawno udałem się ponownie w strony moich dziadków. Okolica jest bardzo magiczna i malownicza i to o każdej porze roku, w zimie zasypana grubą warstwą śniegu, bijący mróz spowalnia serce, kiedy to światło nocnego nieboskłonu oświetla mi drogę, gdy udaje się na długie nocne spacery. Natomiast w lato, ubieram się wygodnie i biegając zwiedzam każdy zakamarek, las i zalew.

Ta zima u ‘dziadków’ byÅ‚a wyjÄ…tkowa. WyjÄ…tkowa nie pod wzglÄ™dem okolicy, która wyglÄ…daÅ‚a w tym roku jak morze Å›niegu i lodu z czapami lasów odstajÄ…cymi ponad linie horyzontu. WyjÄ…tkowa, bo daÅ‚a mi czas do namysÅ‚u, pozwoliÅ‚a mi siÄ™ częściowo odizolować od Å›wiata, swobodnie poruszać siÄ™ myÅ›lami po wszystkich sferach swojego życia. DaÅ‚a mi szanse siÄ™ przekonać, co tak naprawdÄ™ jest dla mnie najważniejsze, czy naprawdÄ™ tego pragnÄ™, czy siÄ™ nie mylÄ™ co do swoich przekonaÅ„, a może za bardzo biorÄ™ sobie wszystko do serca? może jestem nadgorliwy? gÅ‚upi i naiwny…?

Miałem okazję przekonać, co to znaczy kochać i tęsknić. Jedno i drugie piękne jak szczere i oddane, a moje było i jest, czuję to, czuje tak dobrze jak nic innego. Nawet jak to głupota, tak mocno kochać, uważam że warto i każdemu tego życzę. Coś wspaniałego, nigdy takiego czegoś nie przeżywałem i pragnę nadal przeżywać, oddawać siebie, poświęcać się, uszczęśliwiać, zaskakiwać, przepraszać, żałować, troszczyć i smucić. Jest to coś odmiennego od mojego apatycznego niegdyś wnętrza. Latoś jest inaczej, lepiej, nawet kiedy jest źle, kiedy się denerwuje, złoszczę, wybaczam i poruszam swoje serce. Gamma emocji jest wręcz wspaniała! Pragnę o to dbać i pielęgnować, nigdy nie odstawiać, niech mi to towarzyszy codziennie.

Jednak czasem boli, gdy niespodziewanie wdziera się niepokój i niewiedza, a jesteś w stanie widzieć jedynie konsekwencje. Nie pomagają zapewnienia, prośby, pragnienia, bo siedzisz bezradnie, musisz upuścić trochę krwi z siebie, napełnić naczynie do wskazanej miary, wtedy wracasz spragniony, cały skrwawiony czasem mocno skruszony..

MyÅ›lÄ™ codziennie, czasem i o najgorszym, o tym że mogÄ™ stracić to wszystko, bÄ™dÄ™ czuÅ‚ pustkÄ™ w sobie, coÅ› co nie wiem czy bÄ™dÄ™ umiaÅ‚ wypeÅ‚nić, czy chociażby zapchać.  Czy to zdrowo tak myÅ›leć? Ufam przecież, a o siebie siÄ™ nie martwiÄ™. BojÄ™ siÄ™, że zawiodÄ™? że zostanÄ™ odtrÄ…cony? że usÅ‚yszÄ™ “nie chcÄ™” “nie mam ochoty”? a może to, że kiedyÅ› bÄ™dÄ™ miaÅ‚ zÅ‚y dzieÅ„, nie bÄ™dÄ™ chciaÅ‚ rozumieć i powiem “dość”? ale tak naprawdÄ™ to nie mam.   Nie raz chce dobrze, a wyjdzie źle. Wyjdzie i koniec, uwierzyć w sÅ‚owa nikt nie chce, serce boli, moje i te drugie we mnie. Normalnie bijÄ… w tym samym rytmie, jednak gdy jedno przyspiesza, drugie czasem nie nadąża i siÄ™ nie rozumiejÄ…, stÄ…d może te nieporozumienia? Nieporozumienia, rzecz naturalna, tylko dlaczego z ich powodu nie potrafiÄ™ zasnąć? a gdy już to zrobiÄ™, budzÄ™ siÄ™ tÄ… samÄ… myÅ›lÄ… przy której zasypiaÅ‚em.

Faszyzm.


Dziękuje Ci, wszystko co mi dajesz jest takie wspaniałe. Nawet ból przy Tobie jest przyjemnością.


Ostatnio wzięło mnie na refleksje, czy ja siÄ™ z kimkolwiek utożsamiam? Nie czuje siÄ™ Polakiem, Niemcem czy też Rusem. Tak wiÄ™c kim? Nikim? Jakbym miaÅ‚ już naprawdÄ™ decydować to ÅšlÄ…zakiem – tak ÅšlÄ…zakiem. Co z tego że nie mówiÄ™ po ÅšlÄ…sku za dobrze? o ile w ogóle. Jestem przywiÄ…zany do tego regionu, zdarzy mi siÄ™ marudzić na Polaków. WÅ‚aÅ›nie, to zauważyÅ‚em od jakiegoÅ› czasu. Odróżniam, ÅšlÄ…sk od Polski i to caÅ‚kiem nieÅ›wiadomie. Jak już interesowaÅ‚em siÄ™ historiÄ…, to szukaÅ‚em wyłącznie faktów dotyczÄ…cych wÅ‚aÅ›nie tego obszaru. Lokalny patriota? nie sÄ…dzÄ™. Nie lubiÄ™ Polski i samego narodu, przeszkadzajÄ… mi pewne cechy narodowe. KtoÅ› mi powie że jestem hipokrytÄ…, bo sam odziedziczam pewne cechy(np wrodzonÄ… radość z zÅ‚oÅ›liwoÅ›ci do innych), a krytykuje. No dobrze, przyznam siÄ™, ale wstydzÄ™ siÄ™ tego, nie raz nawet tych pozytywnych cech jak np goÅ›cinność – a dlaczego mam być goÅ›cinny dla każdego? czemu mam udzielać pomocy każdemu kto o to prosi? wyÅ›mienite przykÅ‚ady naiwnoÅ›ci wyczytamy z kart historii. Zamiast cisnąć i być bezwzglÄ™dni kiedy byÅ‚o można, sami byliÅ›my niedÅ‚ugo po tym uciskani i wykorzystywani. Leczenie kompleksów polskich tak samo mnie irytuje. Papieża kochacie, nie dlatego że czyniÅ‚ dobro i pomógÅ‚ obalić komunÄ™, chociaż z tym dobrem też nie tak do koÅ„ca, bo już kiedyÅ› w notkach zamieÅ›ciÅ‚em hiperłącze do tego jak JPII chroniÅ‚ zwyrodnialców w Watykanie. Wojtyłę kochacie za to, że byÅ‚ POLAKIEM na tak wysokim stanowisku. Å»e Å›wiat wiedziaÅ‚ o NAS, o zapyziaÅ‚ym kraju z kompleksami i politykami co odstawiajÄ… szopkÄ™ aferowÄ… w rzÄ…dzie, byle żeby pieniÄ…dze leciaÅ‚y do kieszeni, a w kraju nic siÄ™ nie dzieje.

Kiedyś nie chciałem zostać w tym kraju, teraz trochę mi się to odwidziało, bo widzę sens. Nie wiem jednak czy i tak nie będę do tego zmuszony, gdyż pozostanie tutaj, będzie liczyło się z tym, że umrę z głodu, bo ZUS ma już nie mieć pieniędzy na emerytury za 25 lat i będę musiał harować aż do śmierci, a po drodze stracę wszystko, bo zacznę mieć coraz mniej czasu, dom, rodzinę, kobietę, zdrowie, aż w końcu prawo do godnego pochówku żeby ciekawe oczy i sępy mnie nie rozkradły swoją bezczelnością.

Krew mnie zalewa jak widzÄ™ tÄ… sytuacjÄ™ w kraju. Patologie w urzÄ™dach, chory aparat wykonawczy, abolicje dla polityków i “równiejszych”, pastwienie siÄ™ nad niewinnymi, traktowanie ich jak przestÄ™pców najgrubszego kalibru, byle żeby podreperować swoje ego i Å›rubować statystyki. KulejÄ…cÄ… oÅ›wiatÄ™ i dziaÅ‚ania kulturalne, centralizacja inwestycji.

Chcesz być czÅ‚owiekiem o odmiennych ideaÅ‚ach, wprowadzić zmiany, mieć pomysÅ‚ na życie, na biznes, na podnoszenie standardu, zwalczaniu gÅ‚upoty ale nie możesz, bo system Ci to skutecznie uniemożliwia. JesteÅ› przedsiÄ™biorca, to CiÄ™ wykoÅ„czÄ… za to, że darowiznÄ™ nie opodatkowaÅ‚eÅ› i paÅ„stwo okradÅ‚eÅ› pozwalajÄ… przeżyć o jeden dzieÅ„ dÅ‚użej bezdomnemu. Spóźnisz siÄ™ z terminem zapÅ‚aty, to Ci wlepiÄ… dzisiaj mandat, bo paÅ„stwo okradÅ‚eÅ› i oszukaÅ‚eÅ› pÅ‚acÄ…c dwa dni później. JesteÅ› nieÅ›wiadomym pÅ‚atnikiem faÅ‚szywych pieniÄ™dzy, potraktujÄ… CiÄ™ jakbyÅ› miaÅ‚ mennice w piwnicy i widzÄ… CiÄ™ jak mackÄ™ oÅ›miornicy. ZniszczÄ… Ci życie, bo ktoÅ› nieomylny na komisariacie nasra Ci w papierach i możesz sobie zostać kierownikiem w McDonaldzie, jak dziesiÄ…tki tysiÄ™cy mróweczek w tych ‘restauracjach’, zamiast prawnikiem, a szkoda, bo zostaÅ‚ Ci jeden rok studiów.

Nic tylko wyjść wraz z wściekłym tłumem i mieć ubaw z rozbijania czołgów za pomocą pięści i śmiać się z żołnierzy którym zacinają się Ak-47. Ewentualnie później uciekniemy polską marynarką wojenną, na Madagaskar gdzie sobie spokojnie będę pielęgnował swój ogródek warzywny, śpiąc spokojnie, gdyż ekstradycja mi nie grozi, jednak będę miał dylemat, który z dwóch okrętów wojennych mam wybrać, żeby jeszcze nie zatonął po drodze..

KtoÅ› mi powie:”To czemu nie wyjdziesz i nic z tym nie zrobisz?”, a odpowiedź jest bardzo prosta: bo nie jestem idealistÄ… politycznym, a gówna siÄ™ nie dotyka bo sam zaczniesz Å›mierdzieć, ale pewnie dla niektórych już cuchnÄ™.

Nie jestem patriotą, a na pewno nie nacjonalistą. Jestem dumnym z wyboru globalistą i nonkonformistą.  Tak, da się tu żyć i nie mamy najgorzej, ale na tym pozostaje ten kraj.

28 Responses to “Love Content | Ausflüge”

  1. panna R. says:

    wcale mi siÄ™ to nie podoba.

  2. deno says:

    Rychu utrzymuje, że jest skrajnym oportunistą. Jakoś nie widzę różnicy.
    Narzekanie i nic nie robienie z tym jest jeszcze gorsze niż ten patriotyzm, od którego siÄ™ tak odcinasz, bo prowadzi do frustracji. NiewÄ…tpliwie siÄ™ z PolskÄ… utożsamiasz (,,my walczyliÅ›my, my byliÅ›my”) — jednak niÄ… gardzisz. To przypomina zespół obcej rÄ™ki, może nowotwór — nic zdrowego.

  3. Szyku says:

    Użyłem My, by wcielić się w naród.

    Skrajna ignorancja, też nie jest zdrowa Denis.

  4. deno says:

    Trudno mi powiedzieć, czy mierzyÅ‚eÅ› ogólnie – a wtedy powinienem czuć siÄ™ urażony. Dam Ci jednak ‘benefit of doubt’ i zaÅ‚ożę, że to byÅ‚a jakaÅ› obrona /ad hominem/ ale dotyczÄ…ca kontekstu.

    Kibice, kiedy ich zespół wygrywa, mówiÄ…: ,,my wygraliÅ›my”. Jednak to już ,,oni przegrali”. SÅ‚owa, w szczególnoÅ›ci takie, sÄ… projekcjÄ… Twojej podÅ›wiadomej postawy. Kiedy byÅ‚em w organizacji religijnej identyfikowaÅ‚em siÄ™ z niÄ…, mówiÅ‚em: ,,my”. Zwracanie siÄ™ ,,oni” przyszÅ‚o naturalnie, kiedy dÅ‚użej siÄ™ czegoÅ› częściÄ… nie czujesz.

    WychowywaÅ‚em siÄ™ wÅ›ród ludzi z klapkami na oczach, gotowych bronić swoich argumentów za wszelkÄ… cenÄ™ z Å›wiÄ™tobliwÄ… gorliwoÅ›ciÄ…, nawet postawionych w obliczu suchych faktów. Nauczenie siÄ™ kwestionowania swojej sÅ‚usznoÅ›ci nie byÅ‚o i nie jest Å‚atwe, przyznawanie siÄ™ do błędu tym bardziej. Nie, nie przed innymi. Przed samym sobÄ… – tylko to siÄ™ liczy. Czym jesteÅ› lepszy od tych wszystkich ludzi, którzy wiedzÄ… lepiej, ale nie chcÄ… nic z tym zrobić? Od ,,wierzÄ…cych niepraktykujÄ…cych”, od tych, którzy nie gÅ‚osujÄ…, bo ich gÅ‚os nic nie zmienia? Szukasz rewolucji wÅ›ród ludzi, których rewolucja nie interesuje. MyÅ›lisz, że kiedy rzÄ…d ,,pastwi siÄ™ nad niewinnymi” to dotyczy to kogo? Ludzi takich jak Ty. Dość inteligentnych, zaradnych i charyzmatycznych, żeby coÅ› zrobić ale zaÅ›lepionych swojÄ… krótkowzrocznoÅ›ciÄ….

  5. Rychu says:

    WidzÄ™ Denis że na facebooku już ciÄ™ czytać nie chcÄ… to tutaj sobie przyszedÅ‚eÅ› popisać. Nie wiem co ci siÄ™ w tej gÅ‚owie zaÅ› ubzduraÅ‚o że piszesz o mnie. Nie życzÄ™ sobie wystÄ™pować w żadnych twoich urojonych wywodach na jakikolwiek temat… A dyskutować z tobÄ… nie chcÄ™ bo znowu czÄ™sto bÄ™dÄ… padać sÅ‚owa ignorancja i hipokryzja.

  6. mru says:

    co się będzie działo w wakacje?

  7. deno says:

    To nie byÅ‚o potrzebne — przepraszam.

    Co do reszty: BiorÄ…c pod uwagÄ™, że na Facebooku pisujÄ™ o swoim kocie… Cóż to kot. Podejrzewam, że siÄ™ nie przejmuje. Urojone wywody — okay, zasÅ‚użyÅ‚em. OczywiÅ›cie, Rychu, muszÄ™ jednak dodać, że dyskutować z TobÄ… uwielbiam. Nie ‘o tobie’, lecz ‘z tobÄ…’. ProszÄ™ nie myl tych dwóch rzeczy! Nie mam powodu dyskutować ‘o tobie’, bo nie jesteÅ› hipokrytÄ….

  8. martions says:

    Totalnie zgadzam siÄ™ z Szykiem. Też nie czujÄ™ żadnej wiÄ™zi z PolskÄ…. Jak byÅ‚em w Krakowie czy Warszawie to miaÅ‚em wrażenie jakbym byÅ‚ za granicÄ…, a ludzie wydawali siÄ™ jacyÅ› inni. OczywiÅ›cie nie twierdzÄ™, że Polska zuo, jednak sÅ‚yszÄ…c choćby o “wielkich Polakach” czujÄ™, że nie mam z nimi nic wspólnego.
    Co do wypowiedzi Dena – nie czepiaj siÄ™ słówek. Poza tym ja oglÄ…dajÄ…c mecz Polska – Niemcy podczas ostatniego Mundialu też po meczu mówiÅ‚em “wygraliÅ›my”, a Niemcem wcale siÄ™ nie czujÄ™ :P
    Na koniec pytanie: po co zmieniać coś, co nie ma z tobą nic wspólnego?

  9. Sandra says:

    deno. chciaÅ‚abym uÅ›ciÅ›lić, że wiele osób mówiÄ…c ‘my’ nie czuje siÄ™ zwiÄ…zanych z narodem, ale to tylko dlatego używa takiej formy zaimka, bo w jakimÅ› sensie do tego narodu należy. To jakie ma odczucia nie wpÅ‚ywa na ten zaimek. JeÅ›li mówisz inaczej, to brawo dla Ciebie. Jednak wiÄ™kszość nie zwraca na to uwagi, wiÄ™c po co robić z tego jakikolwiek problem?

    Szczęśliwy jesteś chłopie, jeśli nie masz większych zmartwień.
    Pozdrawiam.

  10. deno says:

    Oczywiście, ja jestem idealistą w niektórych kwestiach i staram się w owych być konsekwentnym. Czasami idealizm jest uzasadniony. Martions, to nie są słówka. Wyleczyłem się w dużej mierze z przekonywania ludzi, bo to nie działa. Nie mam też oczywiście nic przeciwko autorowi personalnie. Czasem emocjonalnie, czasem umiejętnie wyważone kopniaki w tył pleców Szymona nauczyłem się doceniać, chociaż zwykle w retrospekcji. Szyku z pewnością jest ostatnią ze znanych mi osób, których taki styl by obraził.

    Kiedy przeczytaÅ‚em post Szyka (drugÄ… część, oczywiÅ›cie) mojÄ… reakcjÄ… nie byÅ‚o: ,,mylisz siÄ™”. Nic z tych rzeczy! ZauważyÅ‚em za to znane mi schematy zachowaÅ„. ZauważyÅ‚em z jakÄ… pasjÄ… autor pisze o trapiÄ…cych go problemach — z pewnoÅ›ciÄ… te przykÅ‚ady sÄ… wzorowane na realnych sytuacjach znanych mu osób, stÄ…d caÅ‚a ta zÅ‚ość. Szyku nigdy nie szczÄ™dziÅ‚ słów pogardy dla otaczajÄ…cego nas stanu rzeczy, wiÄ™c to wszystko pozostaje konsekwentne. CzegoÅ› tu jednak brakuje: uzasadnienia, może nawet usprawiedliwienia. ,,KiedyÅ› nie chciaÅ‚em zostać w tym kraju” — pisze Szyku — ,,teraz trochÄ™ mi siÄ™ to odwidziaÅ‚o, bo widzÄ™ sens. ”. Dlaczego? Jaki sens? Postawione tak nonszalancko, to najbardziej dramatyczne oÅ›wiadczenie jakie na tym blogu kiedykolwiek opublikowano — tylko, żeby wylać wiÄ™ksze jeszcze frustracje. Nie wÄ…tpiÄ™, że Szyku jest asertywny. Tylko, że nonkonformizm to nie jest asertywność. JeÅ›li Szymon widzi sens w życiu w Polsce, to ja oczekujÄ™ tego sensu dużymi literami. Każdy inny bÄ™dzie faÅ‚szywy, nieszczery. Te wymagania nie sÄ… nieuzasadnione — sam autor stwierdza, że jest ,,dumny” ze swojej postawy.

  11. Sandra says:

    deno błagam Cię, nawet nie masz pojęcia o co chodzi, więc dlaczego Cię to tak zastanawia? Czy na prawdę sądzisz, że Szymon za sprawą Twoich wywodów owy powód Ci wyjawi? Może nie chce, by znała go większość, pomyślałeś o tym?
    Poza tym, sądzę iż takie rzeczy jak indywidualne poglądy czy ich zmiana, są sprawą wielce osobistą, więc w dobrym tonie nie należy w nie wnikać.
    To chyba na tyle, mam nadzieje, że będzie musiało Ci to wystarczyć.
    :)

  12. deno says:

    @Sandra: To oczywiście słuszna uwaga. Tego typu detale zachęcają do zignorowania całości obrazu i skupienia się na szczegółach. Niepotrzebne, niezamierzone. Jak stwierdziłem wyżej, autor nie przekonuje mnie, że nie jest polakiem, ani że nim jest. Zdaje się raczej być niezdecydowany, rozdarty pomiędzy tymi kwestiami.

    Tymczasem proszÄ™ nie bagatelizuj tego rodzaju zwracania uwagi na sÅ‚owa. Przypuszczenia postawione na podstawie, wydawaÅ‚oby siÄ™ bÅ‚ahej, analizy bywajÄ… czÄ™sto trafne. Nawet w tym poÅ›cie Polska, kiedy jest krytykowany, staje siÄ™ ,,tym krajem”, wydaje siÄ™ obca.

    ‘My’ może wyrażać neutralność ale nie wyraża obrzydzenia, zdegustowania, separacji. To, że tak silne uczucia stojÄ… za nieużywaniem tej formy, wcale nie znaczy, że podobne znajdujÄ… siÄ™ po drugiej stronie. Jakże silniejszÄ… konotacjÄ™ ma w naszym jÄ™zyku sÅ‚owo ,,nie” wzglÄ™dem sÅ‚owa ,,tak”.

  13. deno says:

    @Sandra, wysłałem post zanim przeczytałem następny. Chyba trzeba to sobie uporządkować przed przeczytaniem.

    Piszę szybko, żeby nie wywołać kolejnego, więc wybacz jeśli ogólnikowo: Nie prosiłem nigdy o powody osobiste, o wszystko. Zupełnie nie mam i nie miałem czegoś takiego na myśli i przykro mi, że tak to zostało odebrane.

  14. Sandra says:

    deno, ależ oczywiście, masz rację. Ciągle chodzi tutaj o rozdarcie i niezdecydowanie. Czyżbyś tego na początku nie zauważył? To, że użył właśnie takich argumentów i takich opisów emocji względem Polski, nie klasyfikuje od razu tego co Szymon dokładnie myśli. Interpretacja słów jest pojęciem względnym i zależy od osoby, wiesz o tym prawda? Więc nie rozumiem doprawdy skąd u Ciebie ten cynizm.
    (:

  15. deno says:

    To jest parafraza mojego pierwszego komentarza. NapisaÅ‚em dokÅ‚adnie to z innym zakoÅ„czeniem. Takie niezdecydowanie można zauważyć i pozwolić, żeby wsiÄ…knęło w caÅ‚ość. Jednak od ,,dumnego z wyboru globalisty i nonkonformisty” oczekuje siÄ™ ciut wiÄ™cej. To nie byÅ‚ post o rozdarciu, to byÅ‚o oÅ›wiadczenie — może wynikajÄ…ce z racjonalizacji (dla znalezienia konsekwencji), bez znaczenia.

    Krytykując w ten sposób kraj, a jednocześnie się od niego odcinając Szyku jest na drodze do stania się największym patriotą. Takie zawieszenie w próżni to przecież polaków tradycja!

    Gdzieniegdzie zwracałem się personalnie, bo to jednak tego typu miejsce. Zasadniczo jednak, to co ująłem krytyką to tą ogromną masę ludzi, którym się tyle rzeczy nie podoba ale nie chcą nic na ten temat zrobić. Jeśli weźmiesz to pod uwagę, to pewnie i z większością się zgodzisz.

    Zacząłem zbyt osobiście i tutaj właśnie przyznaję Ci rację.

  16. Sandra says:

    “nonkonformizm cechuje te jednostki, które nie poddajÄ…c siÄ™ spoÅ‚ecznej presji żyjÄ… w zgodzie z wÅ‚asnymi przekonaniami”. Powiedz mi deno, czy Szymon nie żyje z wÅ‚asnymi przekonaniami?
    Wybacz, że to powiem, ale nie potrafisz przyjąć słów krytyki.
    (:

  17. deno says:

    ‘Cechuje’, a nie ‘jest’.

    Sprowadzasz to znowu na personalny poziom. Stop. Forma była na początku dość bezpośrednia ale dotyczyła ogólnego kontrastu jaki zauważyłem w tekście, a nie czegoś konkretnego. Nie krytykowałem Szyka bezpośrednio, wszystko było na bazie tego postu.

    Nie mogę odpowiedzieć na Twoje pytanie we wspomnianym kontekście. Mogę to zrobić na bazie własnego doświadczenia ale nie byłoby to stosowne na forum publicznym.

    Więc rozważając to teoretycznie: jednostka, która narzeka na coś ale decyduje się nie przeciwstawiać temu dla własnej wygody jest dokładnym przeciwieństwem, jest konformistą. Nie wydaje mi się, że Szyku szedł by na takie ustępstwa ale znowu mówiłem w kontekście tekstu, a nie osoby.

    Na tym poziomie nie ma w zupełności dyskusji i mam nadzieję, że teraz, kiedy jest już to wszystko wyjaśnione i nie stanowię zagrożenia, możemy zostawić ten temat w spokoju.

    Naturalnie jeśli nie zgadzasz się ze mną i w tej perspektywie to oczywiście czuję się zobowiązany pozostać godnym interlokutorem.

  18. mru says:

    nie chce mi siÄ™ Was czytać dogłębnie, ale zastanowiÅ‚o mnie jedne stwierdzenie – “Może nie chce, by znaÅ‚a go wiÄ™kszość, pomyÅ›laÅ‚eÅ› o tym?”.
    jak się ma bloga w internecie, i się pisze, to się już pisze do końca i chyba się chce, żeby się wiedziało.

  19. Sandra says:

    @mru, może nie do koÅ„ca tak z tym wiedziaÅ‚o. SÄ… rzeczy, które można powiedzieć, oraz takie których siÄ™ raczej nie mówi ‘dla wszystkich’. Czyż nie mam racji? A kwestia tego czy siÄ™ ma bloga, czy nie to już inna bajka.

    @deno. Mój godny interlokutorze! Więc jeśli mówisz o ogóle, dlaczego od razu wytykasz Szymonowi jego myślenie i co najważniejsze nie mówisz o ogóle, jeśli chodzi Ci o luźne skojarzenia? Gubisz się sam w swoich wypowiedziach, zauważ. Przede wszystkim komentujesz jego blog, więc chcąc czy nie chcąc mówisz o nim w jakiś sposób. Jeśli tego nie chcesz robić, to od tak poplotkować czy powymieniać uwagi możesz w zwykłej rozmowie, czy dajmy na to jakimś komunikatorze internetowym, jeśli tak Ci wygodniej.
    (:

  20. deno says:

    @mru, jego blog, jego podwórko. Może pisać o potworach z szafy for what I care :)

    @Sandra, Hah, skąd takie wrażenie? Wolę komunikację werbalną, bo jednak szybciej mówię niż piszę ;)

    W zeznaniach się nie gubię. Myślałem, że to trochę bardziej oczywiste, że odnoszę się do omawianego fragmentu, a nie autora. Przeczytałem wszystko jeszcze raz i byłem konsekwentny.

    Ponieważ ta sprawa została wyjaśniona, a nie zgłosiłaś żadnych uwag odnośnie mojej teorii w kontekście, o jaki mi chodziło, to temat uważam za zamknięty i o ostatnie słowo walczyć nie zamierzam. To i właśnie się zorientowałem, że od początku lutego lecą nowe odcinki Skins na E4.

    Pozdrawiam interlokutorkÄ™ ;)

    (To bardzo fajne słowo! Chcę taki t-shirt.)

  21. panna R. says:

    oh damn, MKru dobrze że zgadzamy się w pewnej sprawie : nie chce mi się tego czytać.

  22. Sandra says:

    Ada, to po cholere to piszesz? Nie możesz zostawić takich komentarzy dla siebie?

  23. John Styber says:

    Szymku.
    Emigracja nie jest najlepszym wyborem. Przez 25 lat byÅ‚em na emigracji, którÄ… wybraÅ‚em nie dla poprawienia swojego bytu, ale dlatego, że poznaÅ‚em tam miÅ‚ość mojego życia. Wtedy tak myÅ›laÅ‚em. Nie, kochany Przyjacielu, nie ma czegoÅ› takiego jak “szczęśliwa i udana” emigracja. Jest udawanie i oszukiwanie siebie. Albo po prostu nastÄ™puje skundlenie i życie na obczyźnie staje siÄ™ czymÅ› równie emocjonalnie obojÄ™tne jak obojÄ™tna emocjonalnie byÅ‚a Ci Ojczyzna, którÄ… opuÅ›ciÅ‚eÅ›.
    Nie dzielę Polski na Śląsk, Mazury, Kaszuby i Małopolskę oraz Warszawę. Nie dzielę bowiem mimo pewnych etnograficznych podziałów wbitych w nas przez ponad 100 lat Zaborów wszyscy jesteśmy Polakami.
    Ja mógłbym powiedzieć, że jestem Niemcem, bo mam niemieckich przodków. Urodziłem się w niemieckim mieście w Prusach Wschodnich i mógłbym otrzymać obywatelstwo RFN w ciągu 24 godzin. Na dodatek jestem obywatelem USA.
    W ciągu 25 lat życia na emigracji przekonałem się, że mogę być tylko Polakiem, chociaż przecież w dużym stopniu zamerykanizowałem się i moje myślenie nie jest już tak zamknięte jak kiedyś było, gdy nosiłem w sobie nasze polskie kompleksy z tą, Bóg wie skąd, niezbyt usprawiedliwioną dumą. Ale ona jest i będzie. Bo kocham Warszawę bardziej niż Chicago, w którym mieszkałem dłużej niż w jakimkolwiek mieście w Polsce.
    I nie ma mowy abym pokochał coś do czego nie należę i należał nigdy nie będę. Nie żyjemy w idealnym państwie. Powiem więcej, że to państwo jest kierowane przez imbecyli i gnidy, złodziei i skurwysynów, ale to jest tylko i wyłącznie NASZA WINA.
    Zmieńmy, a nie uciekajmy tam, gdzie ktoś już za nas zrobił coś dla siebie i zawsze będzie patrzył na nas z pogardą. Bo na ludzi, którzy udowadniają, że nie potrafią zrobić coś dla swojej Ojczyzny i uciekają z niej, nie zasługują na szacunek tubylców kraju, do którego uciekają bo nie chcą nic zrobić dla swojego gniazda.

  24. Rychu says:

    @Sandra
    Poziom irytacji widzę wzrósł dość znacznie, ale i tak na Dena bardzo spokojnie zareagowałaś xD

  25. panna R. says:

    Sandra, przecież to jest logiczne że to przeczytałam, no cóż taka natura ludzka, tylko piszę że nie będę się wypowiadać na ten temat bo moje racje pozostawię dla siebie :)

  26. Sandra says:

    @Rychu, uwierz, że może i się zirytowałam, ale nieznacznie. Poza tym, nie widzę sensu w takim wnikaniu w życie Szymona, jakby był osobą publiczną. Nie wszystko chce się powiedzieć i inni powinni to uszanować.
    @Ado, więc zostaw je dla siebie.
    (:

  27. Rychu says:

    Szyku postaw nam forum będzie wygodniej no i przecież nie będziemy Ci zaśmiecać bloga, bo raczej komentarze nie są miejscem na polemikę czy falme jak kto woli ;3

  28. Michelle says:

    Sandra, przecież to jest logiczne że to przeczytałam, no cóż taka natura ludzka, tylko piszę że nie będę się wypowiadać na ten temat bo moje racje pozostawię dla siebie :)

Leave a Reply