Vacation

13 Wpisów

Achtung post może zawierać tony wulgaryzmów.

Słodki Jezu na patyku, to już lipiec!

Jak zwykle wszystko nie toczy się tak jak zaplanowałem, ale że jestem zawsze planującą bestią, nie oduczę się tego nawyku. Dawno nic nie pisałem bo po prostu byłem zawalony robotą.. oczywiście tą która mnie specjalnie nie interesuje, ale muszę robić z obowiązku. Na szczęście na 100% kolejny tydzień jest do mojej dyspozycji. Mogę się zająć pracą, swoimi zainteresowaniami i najbliższymi

Znów miałem major disk failure(och jak ja to kocham), pozbyłem się wszystkich plików do showcase’a i do bramy projektu. Na szczęście nie były to zbyt skomplikowane projekty, a sam showcase był gówniany więc wyszło lepiej, bo ja nie lubię zabijać swoich dzieci, ale wypadałoby tego się nauczyć.

Ja pierdziele ale okna mam brudne..

Wracając do żywych, postanowiłem z moim przyjacielem R. zrobić małą eskapadę do Warszawy i w sumie, większość czasu spędzić w pojazdach komunikacji miejskiej. Ja oczywiście, tradycyjnie i niezaprzeczalnie co nie powinno niektórych dziwić, sfailowałem nie rejestrując się odpowiednio wcześniej i musiałem kombinować, żeby na głupie sklepy iść. Z pomocą przyszli jednak znajomi! Dziękuje im za to, bo inaczej nie miałbym super mega przypinki na bolec za całe 5 zł!

Wziąłem aparat, ale zrobiłem tylko zdjęcie przeładowanych plecaków – kolejny fail.

Przeżywałem stresy z magicznym Panem R. związane z dość skomplikowanym i zawiłym procesem rekrutacji na studia techniczne, na szczęście wszystko skończyło się po naszej myśli i jesteśmy gotów zmiażdżyć to co na nas czeka(może za wyjątkiem matematyki dyskretnej, która z chęcią zmiażdży mnie).

Czekajcie tylko aż zacznę mówić hermetycznym i nawet matematycznym żargonem hrhr.

A teraz żeby was trochę pobolało, zrobiłem zdjęcia jak mój kolejny przyjaciel R. poddawał się przyjemności piercingu! Może następnym razem pomyśli o Princu Albercie(pozdrowienia dla Johna : D )?

Czas ożywić tego bloga, jutro mam zamiar napisać mini elaborat, a w roli głównej powiedzonko: “Co ludzie powiedzą?”

Changes

7 Wpisów

All right folks,

że już mi odchodzą obowiązki szkolne, kończy mi się tępy Hermin i coraz bliżej jestem wyników maturalnych, mogę sobie pozwolić na pracę na rzecz siebie i moich bliskich.

Wczoraj znajomy mi podsunął pomysł stworzenia sobie showcase na zdjęcia, gdyż aktualny wygląd bloga tak średnio nadaje się do “fotoreportaży”, które ostatnio stają się bardzo popularne. Postanowiłem również przywrócić bramę na adres thelunaticmoon’a, bo skoro już będzie więcej jak jeden odnośnik, to nabierze to sensu.

Zostałem opierdolony przez studentkę anglistyki, za bardzo niestylistyczne pisanie, ale nie tylko Ona to zauważyła, bo wiele innych osób również – w tym moja najdroższa. Czas na zmiany, czas na poprawy!

Reflection

Miałem wrzucić wcześniej zdjęcia z powodzi, ale że byłem cały zawalony robotą i też nie chciało mi się zbytnio aktualizować bloga, to się trochę przesunęło. Postanowiłem objechać rankiem i popołudniem żeby cyknąć parę kadrów, jednak nie było nic wiele interesującego, bo podejrzewam że już się nie załapałem na moment kulminacyjny. Patrząc teraz za okno i na wypociny synoptyków, wnioskuje że będzie jeszcze okazja.

Shoes

Nogi Róży.

Wczoraj kolega z Gliwic, stwierdził że mój blog przypomina blogaski gimnazjalistek opowiadające o swoim krejzi lajfie. Cóż, być może. Trochę zmieszałem się kiedy dowiedziałem się o tym jak On spostrzega tego bloga, no ale ja to ja i mi wygodnie tak. Nigdy nie nastawiałem się na jakiś monotematyczny blog. Bez wątpienia treści tutaj zamieszczane, zmienią się dość znacznie, w momencie kiedy projekt ruszy pełną parą.

DrainByło dość wysoko.

Biker!

See ya later.

Election

11 Wpisów

Nie mogłem się powstrzymać od napisania tego postu. Naprawdę.

Wybaczcie mi, ale temat jest o polityce, a właściwie o ciemnocie jaka panuje w wśród ludzi. Ja też niedawno byłem ciemny, jeszcze w momencie jak PO wygrało wybory do parlamentu. Właściwie nigdy nie interesowałem się polityką jakoś głębiej, jednak ostatnio zdecydowałem się wziąć wszystko pod lupę i przyjrzeć się. Właściwie z głupoty wszedłem na stronę smoga popatrzeć na różne śmieszne kompilacje, ale ostatnio znajduje tam same Gizelki które pokazują piersi do obiektywu i zaraz po tym dochodzę do wniosku, że to nie ten sam portal co 3 lata temu… no ale do rzeczy, trafiłem na prosty graf ze stronki Gospodarność możecie tam znaleźć wszystko co właściwie jest istotne na najbliższe wybory. Jednak przyjrzałem się, że to zwyczajny blog i niekoniecznie treść tam umieszczana musi być rzetelna, albo rzetelniejsza od tego co prezentuje onet.pl – wielkie gówno medialne na które z przyzwyczajenia wchodzę. Zainteresował mnie mianowicie jeden kandydat, bo w tych tabelach(1 i 2 ) wypada według moich kryteriów najlepiej Janusz Korwin-Mikke. Jak dla mnie najbardziej sensowny kandydat. Szukałem informacji o nim, o jego programie itp.  Nie będę was tutaj przekonywał do tego, żeby na niego głosować, jednak podkreślę dla własnej satysfakcji że: jako jedyny kandydat, nie boi się powiedzieć jaka jest sytuacja w kraju, co kogo rozkrada i jako jedyny uznaje istnienie ZUS i związków zawodowych(rządy większości i silniejszych) za absurd! Za to nie zostaje dopuszczony do telewizji publicznej, bo oni dobrze wiedzą że zostaną odciągnięci od koryta!

Zanim zaczniecie mnie obrzucać mięsem i błotem proszę was, poszukajcie debat, albo poczytajcie, co on wam chce zaproponować.

Dlaczego to Komorowski i Kaczyński jest tylko brany pod uwagę? Czemu Bezpłciowy reprezentant Platformy Obywatelskiej, ma przepuszczać wszystko co statek matka(partia) podsunie mu pod brodę? Jarosław zdecydowanie próbuje wynieś się na szczyty władzy i pensji wykorzystując emocje po śmierci świętej pamięci brata! Chce kontynuować dzieło brata? Bardziej spieprzyć ten kraj się da?

No dobra, bo emocjonalnie podchodzę, ale rzeczywiście jak chodzi o politykę, to już mam dość pewnych spraw.

Nie odbierajcie mnie źle, w ostateczności wybierzecie co będziecie chcieli, bo to demokracja jest i ja nie mam nic do tego i uszanuje decyzje każdego, ale naprawdę mnie irytuje, kiedy spotykam kolejną osobę, która nic nie wiem o programie wyborczym, o przeszłości kandydata tylko mówi że ładnie wygląda i jest reprezentatywny na prezydenta, bo to się trochę mija z wyborami.

Podchodźmy do wyborów trochę bardziej świadomie, proszę?

Red Sign

Cheers

Flood

5 Wpisów

Jak każdy wie, od niedawna na rejonie kraju, rozpadało się troszeczkę. Tak troszeczkę, że wszędzie trąbią o alarmujących stanach wód, wylewających się rzekach, ewakuowanych ludzi itp.

Właściwie, co komunikat synoptyczny, prezenterzy przedłużają okres opadów i podają większe liczby litrów które mają spaść nam na głowę. Z początku, nie przejmowałem się tym, no bo wiadomo, co roku podobne rzeczy na Małopolsce się dzieją, ja z tego powodu specjalnie nie płakałem, może jakby to mnie osobiście by dotyczyło, ale mam to szczęście, że żeby mnie i moje osiedle zalało, musi spaść przynajmniej kilkaset(jak nie parę tysięcy) ton wody, aby pobliski sztuczny zbiornik zaopatrzył pobliski asfalt w faunę wodną.

Ale kiedy zalało dom mojej ciotce, stwierdziłem że coś ciekawszego się dzieje.. wziąłem aparat i zobaczcie co się święci na ul. Dworcowej w Knurowie(zaraz przy wlocie na autobahne).

Fire Brigade in action!

Jakby nie było, wszyscy pracują. Domy zalane, nawet auta dosłownie się wtopiły w ziemie.

Flooded house

Tutaj woda jedynie pozalewała piwnice, po drugiej stronie ulicy, cały parter kamiennicy został zalany. Złapał mnie gościu z ulicy(przedstawiłem się jako reporter National G.) i miał mnie zaprowadzić na mieszkanie, ale chyba przestraszył się mojej twarzy jak wychylałem się z auta i zniknął mi.

Zmartwione Państwo

Tutaj mieszkańcy smutali z powodu zalanych piwnic(co się nie dziwie, że smutali).

Australia ftwPiwnica pustej kamiennicy po drugiej stronie. Chciałem wejść do środka, ale strażak powiedział, że nie wolno, a że ja aż tak bezczelny nie jestem, to poszukałem wejścia gdzie indziej.

Old Flooded House

Old Workshop

Nie znalazłem jednak wejścia, więc postanowiłem przyjrzeć się w drodze powrotnej, jak rzeczy wyglądają bliżej mnie. Nic ciekawego nie odkryłem w sumie, trochę wody na polach na przedmieściach, nawet nie warto wrzucać zdjęcia.

No ale, miałem przynajmniej okazje polansić się swoim blizkriegwagen.

Honda Prelude Gen IV


Ogólnie ludzie, ja zauważyłem że mało co klikacie w linki, a szkoda bo w nich dużo fajnych rzeczy np to!

Cheers.

PS

Może jutro coś wrzucę.